PRODUKTYWNOŚĆ
12 listopad, 2023 – LepszyJutro
Skupienie się na 1 rzeczy - prostota i skuteczność
Czy kiedykolwiek poczułeś się przytłoczony nadmiarem działań, nauki i z każdym kolejnym dniem było tego coraz więcej, a ty miałaś wrażenie, że nie robisz znaczących postępów. Ja też tak miałem.
Tutaj rozprawimy się z tym raz na zawszę.
Zacznij od siebie
Jest to najlepsza droga do zmiany.
Po pierwsze mówi się, że nikogo nie zmienisz, jedynie kogo możesz zmienić to siebie. Tak nie jest możesz realnie wpływać na lepszą zmianę u innych ludzi. Jak?
A po przez zaczęcia od siebie! Zazwyczaj tak jest, że będąc smutni, ludzie w naszym otoczeniu trochę marnieją, będąc weseli szerząc uśmiech i chęci do innych, ich mizerna mina zaczyna nabierać blasku.
Jak zaanonsujesz znajomym, rodzinie, że rozpocząłeś świetną dietę i regularne ćwiczenia. I odzyskałeś 50% energii i motywacji w ciągu dnia oraz naprawdę będzie widać po tobie, że jesteś bardziej energiczny, entuzjastyczny. Każdy od razu spyta się ciebie.
Jak to zrobiłeś? Co to za dieta? To ile razy w tygodniu trzeba ćwiczyć?
Mówię tak o zmianie innych, ale zauważ że zaczęliśmy od siebie!
Pokonaliśmy, któryś z naszych problemów lub wprowadziliśmy pozytywną zmianę do życia. Tu nie ma przegranych.
Próbując zmienić świat nie dając przykładu, nikt nie będzie chciał nas słuchać w konsekwencji nie zmienimy nikogo i sami zostaniemy z niczym.
Każdego dnia doskonal się.
Nie ważne jak małe to są zmiany czy duże.
Każde działanie niesie za sobą szereg kolejnych. O tym jakie będą kolejne działania decydują poprzednie.
Jeżeli wprowadzisz jedną pozytywną zmianę i poczujesz z tego satysfakcję, uwierz mi że na tym się nie skończy.
To dlatego twoje myśli mają tak ogromne znaczenie na realną jakość twojego życia.
Uśmiechanie się czy posępna mina działa na tej samej zasadzie. Uśmiechnięcie się to jest już realne działanie i szykuje dla nas adekwatne rezultaty.
Myślisz, że dlaczego jak masz dobry humor to wszystko ci wychodzi, a jak tylko jesteś smutny to masz wrażenie, że wszystko ci się wali po kolei tego dnia.
Myśli tak samo. Mówi się że myśli są rzeczami. Zgadzam się z tym absolutnie.
Ja wiem, że czasami ciężko jest zachować pozytywne myślenie, gdy wszystko wokół działa przeciwnie, ale jest to umiejętność jak każda inna, trzeba ją ćwiczyć. Każda umiejętność na początku nie jest łatwa.
Na początku!
Doświadczyłem tej zasady osobiście nie raz, ale jeden raz dobrze utkwił mi w pamięci…
Zauważyłem bardzo bliską mi osobę w totalnej rozsypce. Złości, smutku połączonej z bezsilnością. Moją pierwszą reakcją było to, że sam się tak poczułem.
Jednak przypomniałem sobie o zasadzie uśmiechania się. Z początku nie mogłem siebie przekonać, żeby w takiej sytuacji się uśmiechnąć, wydawało mi się to absurdalne.
Z drugiej strony – pomyślałem.
Smucąc się nigdy tej osobie nie pomogę, więc nie miałem nic do stracenia.
Uśmiechnąłem się, próbując zrobić to w pełni szczerze. Mój mózg zmienił nagle postrzeganie całej tej sytuacji zaczął myśleć początkowo z poziomu smutku, poziomem pozytywizmu.
Zacząłem dostrzegać rozwiązania, zamiast dobijać się dopowiadając sobie inne negatywne rzeczy.
Poszedłem do tej osoby i zacząłem z nią szczerze rozmawiać, znajdując świetne rozwiązanie jak jej pomóc.
Nie dość, że po zakończeniu rozmowy osoba ta podziękowała mi za tą rozmowę, że dobrze jej ona zrobiła.
Tak realnie następnego dnia pomogłem tej osobie rozwiązać problem. Entuzjazm przez parę następnych tygodni jakim darzyła mnie ta osoba na mój widok był bezcenny.
Zadbaj o jakość, a ilość sama przyjdzie
Skupienie na jednej rzeczy jest bardzo ważne z powodu nie zajmowania się rzeczami niezwiązanymi z naszym celem.
Dla maksymalizacji wyników warto cały czas poświęcić na jeden temat najważniejszy dla nas na dany moment, aż go nie ukończymy oraz zawrzeć w ciągu dnia różnego rodzaju czas na odpoczynek i okresy kreatywności, w których my się wyłączamy a nasza podświadomość zbiera wszystkie informacje do kupy i oświeca nas następnie genialnym pomysłem lub rozwiązaniem na jakiś problem.
Tak Albert Einstein rozwiązał zagadkę Szczególnej teorii względności, gdy po wielu latach pracy nad nią chciał już dać za wygraną i postanowił się wyspać.
Obudził się z rozwiązaniem.
Wiele geniuszów np. Charles Darwin mieli nawyk długich spacerów i to tam wchodzili na swoje największe odkrycia. A więc niezbędnym są okresy odpoczynku wpisane w dzień pracy.
Mogą to byś długie spacery, inna aktywność fizyczna, medytacja, ale działa to również gdy jemy posiłki, czy kąpiemy się. Najważniejsze w tym są dwie rzeczy:
1) Informację jakimi się karmimy – ma to wpływ na rodzaj informacji jakie nasz mózg będzie przetwarzał w czasie odpoczynku i tylko takie pomysły, rozwiązania będziemy uzyskiwać.
2) Uwagę musimy mieć skierowaną cały czas na celu jaki chcemy osiągnąć, jeżeli wchodzisz w okres odpoczynku po nauce czy pracy nad projektem lub pasją i całą swoją uwagę prze kierujesz na świat gier komputerowych, czy imprezy gwarantuje, że nawet cała twoja uwaga zamknie się na tym i do żadnego pomysłu nie dojdziesz. Ważne, aby okres odpoczynku nie był stymulowany nikotyną, kofeiną, alkoholem, a nawet słodyczami, bo mózg zbyt mocno się zajmie tym aby pomyśleć o celu.
O to jak ja rozprawiłem się z nieefektywną wielozadaniowością.
Zawszę miałem tendencję do wypisywanie kilku problemów do rozwiązania w swoim życiu, kilku zmian do wprowadzenia, kilku tematów do nauczenia się.
Wszystko w mojej głowie wydawało się zrozumiałe , gdyż wypisywałem wszystkie problemy jakie mam, wszystkie zmiany do wprowadzenia, więc czułem się pewnie, że na pewno nic nie pominę i zrobię wszystko co tylko mogę zrobić.
Kończyło się zawsze na tym, że zabierałem się za to i jakoś nigdy nie rozprawiłem się na stałe z sytuacją, zawsze moje myśli krążyły od jednego problemu, do drugiego itd.
Nigdy nie było jasności.
Zmieniłem taktykę, ciężko było mi przekonać samego siebie, gdy medytując zadałem sobie pytanie:
Co mam jeszcze do poprawy?
Do głowy przyszły mi 4 rzeczy i nagle przypomniałem sobie o pracy w pełnym skupieniu i koncentracji bez żadnych rozpraszaczy, w której skupiam się maksymalnie na jednym zadaniu aż go nie wykonam.
Pomyślałem też, że przecież wyznaczanie sobie tylko 1 celu w jednym czasie jest najbardziej efektywne.
W umyśle zrobił się jasny obraz.
Biorę pierwszą rzecz o której pomyślałem jako pierwszej, że muszę zmienić.
Do tego myślę o tym od kilku dni czas się rozprawić z jedną rzeczą raz na zawszę – myślę.
Rozprawiłem się z nią w zaledwie 15 minut.
Ile czasu i negatywnej energii by mnie kosztowało walczenie z 4 problemami na raz i nie rozwiązaniu żadnego skacząc od jednego do drugiego.
Już nie mówiąc, że problemy by te zanikły w pędzie kolejnego dnia.
Podsumowując, najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić to zawszę skupiać się na jednej rzeczy na raz, odrzucić wszystkie rozpraszacze.
Rozprawić się z jednym problemem na zawszę i możemy zabrać się za kolejne.
Wtedy mamy pewność, że każdy problem będzie rozwiązany.
I zrobimy to z 100% efektywnością oraz czas rozwiązania problemu będzie znacznie krótszy, jak się skupimy na jednej rzeczy, a nie czterech na raz.
